Amerykański horror zamiast amerykańskiego snu- 2011-09-29 22:14:37 (Czytano: 266 razy)
Przez dziesiątki lat Stany Zjednoczone były symbolem bogactwa i mekką dla wielu ludzi, którzy chcieli ziścić marzenia o "amerykańskim śnie".
Dziś sytuacja ekonomiczna Stanów Zjednoczonych zmieniła się - pogorszyły się warunki życia, zarabiania, budowania przyszłości, wzrosło bezrobocie i beznadzieja. Z powodu trudności życiowych coraz więcej Amerykanów popełnia samobójstwo – wynika z danych Centers for Disease Control and Prevention. Obecnie 22 osoby na 100 tys. odbierają sobie życie, to tyle, ile w okresie Wielkiego Kryzysu w 1932 roku. Dla porównania, w 2000 r. wskaźnik ten stanowił 10 osób na 100 tys. osób.
Gdy Obama obejmował urząd w Białym Domu stopa bezrobocia stanowiła 7,6 proc., obecnie wynosi 9,1 proc. W najtrudniejszej sytuacji znajduje się młodzież, w niektórych miastach stopa bezrobocia wśród młodych ludzi wynosi 50 proc.Jeżeli do oficjalnej liczby bezrobotnych dodamy tych, którzy nie zamierzają podejmować pracy w krótkim terminie, permanentnych bezrobotnych oraz wszystkich, którzy pracują na część etatu, ponieważ nie mogą znaleźć pracy na pełny etat, to rzeczywista stopa bezrobocia wyniesie 23 proc. – szacuje John Williams publikujący niezależne analizy na portalu Shadow Government Statistics.
Liczba mieszkańców Stanów Zjednoczonych obawiających się utraty pracy osiągnęła rekordowy poziom. Jak podał instytut Gallupa, 30 proc. pracujących Amerykanów boi się, że wkrótce stanie się bezrobotnymi. Po kilku latach wysokiego bezrobocia ludzie odczuwają frustrację i zdesperowani są gotowi przyjąć każde zajęcie nie bacząc na wynagrodzenie. W 1980 roku mniej niż 30 proc. miejsc pracy należało do nisko opłacanych, obecnie ponad 40 proc.Spada udział procentowy pracujących mężczyzn. W lipcu tego roku było zatrudnionych tylko 63,5 proc. panów w wieku produkcyjnym. Licząc od 1948 roku tylko raz, tj. dwa lata temu, wskaźnik ten był gorszy.
Wysokie bezrobocie spowodowało, że coraz więcej Amerykanów poszukuje pracy za granicą. Od 2008 roku podwoiła się liczba aplikacji o zezwolenie na tymczasową pracę w Kanadzie. Amerykanie coraz częściej uczą się języków obcych aby znaleźć pracę w innym kraju, szczególnie tam, gdzie gospodarka rozwija się dynamicznie, np. w Chinach, Singapurze, Indiach – poinformował dziennik USA Today. Wiele amerykańskich koncernów lokuje produkcję za granicą. Barack Obama zawarł umowy, skutkiem których miliony miejsc pracy „wędruje” za granicę. Taka polityka dewastuje rodzimy rynek pracy.
Średni roczny dochód roczny na gospodarstwo domowe spadł w ciągu ostatniego roku o 2,3 proc. i wyniósł 49.445 dolarów, najniżej od 1996 roku. W porównaniu z 2000 rokiem po uwzględnieniu inflacji spadek dochodów stanowi już 7 proc.
Według Census Bureau, w ostatnim roku liczba mieszkańców USA żyjących poniżej granicy ubóstwa zwiększyła się o 2,6 mln. Był to największy wzrost, od kiedy oficjalnie rozpoczęto liczenie ubogich, tj. od 1959 roku. Obecnie w Stanach Zjednoczonych poniżej granicy ubóstwa żyje 15,1 proc. osób. Indeks nędzy stanowiący sumę stopy bezrobocia i wskaźnika inflacji osiągnął w sierpniu tego roku wartość 12,87 pkt. wobec 7,46 pkt. z przedkryzysowego 2007 roku. To najgorszy wynik od 1983 roku.
W pierwszym dniu urzędowania prezydenta Obamy (styczeń 2009 rok) z talonów żywnościowych korzystało 32 mln Amerykanów, dziś już 45 milionów ubogich jest na garnuszku państwa.
Około 50 mln Amerykanów nie posiada ubezpieczenia zdrowotnego a procentowy udział osób, które posiadają ubezpieczenie finansowane przez pracodawcę spada już jedenasty rok z kolei. Obecnie Amerykanie przeznaczają trzy razy więcej czasu na opiekę zdrowotną niż 20 lat temu.
W 2011 roku zadłużenie Amerykanów na kartach kredytowych wzrosło o 54 mld dolarów, wynika z badań firmy CardHub. Łącznie skumulowane zadłużenie w plastikowym pieniądzu wynosi 772 mld dolarów.Coraz trudniej żyje się studentom. W 2011 roku liczba niespłacanych kredytów studenckich zaciągniętych w ciągu pierwszych dwóch lat wzrosła do 15 proc., wobec 11,6 proc. w roku ubiegłym.
Pogarsza się sytuacja na rynku mieszkaniowym. We wrześniu znów spadł indeks NAHB (National Association of Home Builders). Banki przejmują domy, na które zaciągnięto kredyty i zaprzestano ich spłacania. Sprawy idą tak źle, że nawet rząd Stanów Zjednoczonych przejął ćwierć miliona domów. Wpływ tego koszmaru na życie rodzin jest rujnujący. W Kalifornii od 2007 roku 7 proc. dzieci doświadczyło zajęcia przez banki ich rodzinnych domów.Zacieśnienie polityki kredytowej spowodowało, że obecnie trudniej otrzymać kredyt hipoteczny niż kiedykolwiek po II Wojnie Światowej. Ma to negatywny wpływ na rynek budownictwa mieszkaniowego. W latach 2000-2007 rozpoczynano miesięcznie 1,5- 2,2 mln budów domów jednorodzinnych, dziś wbudowuje się zaledwie około pół miliona kamieni węgielnych. Sytuacja w budownictwie ma duży wpływ na kondycję wielu dziedzin gospodarki. Większość Amerykanów nie spodziewa się wzrostu cen nieruchomości. Przewiduje się, że ożywienie w tym sektorze nastąpi nie wcześniej niż w 2014 roku.
Łączne zadłużenie sponsorowanych przez rząd USA największych pożyczkodawców i gwarantów kredytów hipotecznych - Fannie Mae, Freddie Mac oraz Sallie Mae wzrosło z 3,2 bln dolarów w 2008 roku do 6,4 bln dolarów w 2011 roku. Jeżeli dług nie będzie spłacony to konsekwencję tego poniosą podatnicy.
W 1950 roku sektor produkcyjny generował 28 proc. PKB Stanów Zjednoczonych, natomiast w ubiegłym roku tylko 11,7 proc. Dla porównania, produkcja odpowiada za 25 proc. PKB Chin i jej wartość zwiększa się tam co roku.
Obserwujemy falę likwidowania placówek handlowych. Na przykład sieć Payless ogłosiła, że zamknie 475 sklepów a Borders pozbędzie się około 400 punktów sprzedaży.
Z kolei Bank of America poinformował o planie likwidacji 600 oddziałów, przez co pracę straci 30 tysięcy osób. Natomiast amerykańska poczta publicznie oświadczyła, że jest na drodze do bankructwa. Aby uchronić się przed upadkiem postanowiono wdrożyć plan restrukturyzacji, w wyniku czego pracę straci 120 tysięcy osób.
Dramatycznie spadła liczba małych firm. Jak wynika z danych Bureau of Labor Statistics, w 2006 roku, 16,6 mln Amerykanów pracowało jako samozatrudnionych. Obecnie ich liczba spadła do 14,5 mln. Zmniejsza się liczba osób chcących pracować tylko na siebie, bowiem klimat dla małego biznesu stał się wręcz toksyczny – uważają zawiedzeni przedsiębiorcy.
Wzrosły nastroje pesymistyczne wśród konsumentów. Jak wynika z badań stacji telewizyjnej CNBC oraz dziennika New York Times, 61 proc. Amerykanów nie wierzy, że do 2014 roku ich poziom życia powróci do stanu sprzed recesji. Z kolei 39 proc. uważa, że amerykańska gospodarka weszła w fazę permanentnego spadku.
Coraz więcej gospodarstw domowych łączy się. Według US Census Bureau, liczba połączonych gospodarstw wzrosła o 10,7 proc. od 2007 roku. Obecnie 18,3 proc. rodzin w USA mieszka razem, np. rodzice z dorosłymi dziećmi, które założyły rodzinę.
Trudne czasy nadeszły również dla zmotoryzowanych. Gdy Barack Obama rozpoczynał prezydenturę, średnia cena benzyny wynosiła 1,83 dolara za galon, obecnie 3,58 dolara.
Kryzys a także nieumiejętne zarządzanie metropoliami doprowadziło wiele z nich do ruiny ekonomicznej. Przykładam jest Detroit, niegdyś perła Stanów Zjednoczonych, centrum przemysłu motoryzacyjnego. Dziś miasto przeżywa ogromne problemy ekonomiczne wywołane nie tylko kryzysem lecz również niewłaściwym zarządzaniem oraz destrukcyjnymi działaniami silnych związków zawodowych. Wielu ludzi pozostawia domy i przenosi się do innych ośrodków. Młode pokolenie bez perspektyw stanowi źródło ochotników dla misji wojskowych.Jeżeli pogłębi się kryzys finansowy gospodarki europejskiej, powiększy to problemy Stanów Zjednoczonych i wywoła kolejną recesję. Inwestorzy finansowi mogą zdecydować o odchodzeniu od amerykańskiego długu, co może spowodować spadek popytu na obligacje skarbowe Stanów Zjednoczonych. Chińscy oficjele otwarcie mówią o potrzebie redukcji aktywów ulokowanych w obligacjach rządu USA.
Dziś ludzie na całym świecie chętniej lokują oszczędności w złocie niż w amerykańskich dolarach. Od 2001 roku cena złota wyrażona w dolarach wzrosła siedem razy. W ciągu ostatnich 10 lat indeks mierzący siłę dolara amerykańskiego do koszyka najważniejszych walut spadł o ponad 20 proc., natomiast w ciągu 50 lat "zielony" stracił 40 proc.
Dług publiczny Stanów Zjednoczonych wynosi 14,8 bln dolarów i przekracza ubiegłoroczny PKB. Daje to ponad 47 tys. dolarów na każdego mieszkańca. Na początku tego stulecia dług USA był niemal dwukrotnie niższy niż obecnie.
Według profesora Laurence J. Kotlikoffa z Uniwersytetu Bostońskiego, sytuacja fiskalna Stanów Zjednoczonych w długim terminie jest gorsza niż Grecji. Dotyczy to luki fiskalnej, która wzrosła w ciągu ostatniego roku o 6 bln dolarów i stanowi obecnie 211 bilionów dolarów. Stanowi ona różnicę między wartością obecną przyszłych kosztów i zobowiązań, na które składają się m.in. ogromne wydatki wojskowe, zobowiązania prawne oraz spłaty obligacji i odsetek a przychodami podatkowymi. Aktualnie luka ta stanowi 14-krotność PKB Stanów Zjednoczonych. W przypadku Grecji luka fiskalna jest 12 razy większa od PKB. Należy dodać, że o ile Grecji można jeszcze pomóc to Stanom Zjednoczonym nikt nie będzie w stanie udzielić pomocy.Wskaźnik koniunktury opracowany przez redakcję magazynu The Economist pokazuje coraz częściej pojawiające się słowo „recession” w publikacjach prasowych. W ostatnim kwartale w Financial Times oraz Wall Street Journal mówiono o recesji około 1500 razy. Z taką sytuacją mamy do czynienia w szczególności, kiedy gospodarka USA zmierza ku recesji.
Czy kiedyś jeszcze Stany Zjednoczone będą potęgą i miejscem realizacji marzeń milionów ludzi? A może to już koniec pewnej epoki.
Jan Mazurek, Główny Analityk Investors TFI

- Rekordowe zakupy złota w 2011 roku
- Inwestowanie po dwóch kryzysach
- Polskie społeczeństwo od strony finansowej
- Jedenaście dekad globalnego inwestora
- Rynek funduszy inwestycyjnych w Polsce w 2011 roku
- Śródmieście zarabia na prestiżu
- Fundusze hedgingowe w styczniu 2012
- NFI – epilog po 20 latach
- Zmienność coraz mniejsza
- Podsumowanie roku 2011 i oczekiwania na rok 2012 według Legg Mason TFI
Ostatnie artykuły:
.:. Graficzne notowania TFI.PL
- .: Mapa termiczna funduszy inwestycyjnych
.:. AKTUALNOŚCI 26 maja 2012
- Polacy wciąż budują domy!
Kto w Polsce buduje najwięcej lokali mieszkalnych? Okazuje się, że nie deweloperzy ani spółdzielnie, tylko inwestorzy indywidualni. Tak wynika z najnowszych danych GUS.
- Przeceny akcji na rynkach światowych
- W oczekiwaniu na rozwiązanie sprawy greckiej – kondycja polskiego rynku obligacji na tle wydarzeń w Europie
- Trzeci z rzędu miesiąc dodatniego salda nabyć i umorzeń w funduszach inwestycyjnych
- Czy inwestycje alternatywne podbiją Polskę?
- Funduszom przeszkadzają słabe wyniki na rynku akcji » Archiwum
.:. NAJPOPULARNIEJSZE
-
Amplico TFI
Aviva Investors Poland TFI
BPH TFI
BZ WBK TFI
Copernicus Capital TFI
IDEA TFI
ING TFI
Investors Fundusze Otwarte TFI (dawniej DWS Polska TFI)
KBC TFI
Legg Mason TFI
Millennium TFI
Noble Funds TFI
OPERA TFI
PKO TFI
Pioneer Pekao TFI
SUPERFUND TFI
Skarbiec TFI
TFI Allianz Polska
TFI PZU
Union Investment TFI
-
Fundusz Własności Pracowniczej PKP SFIO
ING Parasol FIO subfundusz Akcji Plus
ING Parasol FIO subfundusz Selektywny
ING Parasol FIO subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
Millennium FIO Subfundusz Zrównoważony
PKO Akcji FIO
PKO Akcji Nowa Europa FIO
PKO Obligacji Długoterminowych FIO
PKO Parasolowy FIO Subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
PKO Parasolowy FIO Subfundusz Zrównoważony Plus
PKO Stabilnego Wzrostu FIO
PKO Strategicznej Alokacji FIO
PKO Zrównoważony FIO
PZU FIO Parasolowy subfundusz PZU Stabilnego Wzrostu Mazurek
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Akcji Polskich
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Stabilnego Wzrostu
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Zrównoważony
Pioneer Fundusze Globalne SFIO subfundusz Akcji Rynków Wschodzących
Pioneer Obligacji Dolarowych FIO (USD)
Pioneer Obligacji Dolarowych Plus FIO (USD)
-
50 najbogatszych
Informacja prawna
Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej
Kontakt
Mapa termiczna funduszy w TFI.pl
O serwisie
Pracuj efektywniej
Public and Investor Relations
Reklama
Rynek funduszy inwestycyjnych w Polsce w 2007 roku
Słownik Inwestora
Ustawa o funduszach inwestycyjnych
Ustawa o indywidualnych kontach emerytalnych
Ustawa o nadzorze nad rynkiem kapitałowym
Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi
Ustawa o ofercie publicznej
W co zainwestować 10 tysięcy złotych?
Warren Buffett
Zalety i wady inwestowania w fundusze
Żeby zarobić trzeba ryzykować
-
Co robić z funduszami akcyjnymi
Dobry moment na sprawdzenie zarządzających
Jeśli oszczędzać to realnie
Jeśli sprzedawać jednostki, to powoli
Mity o strukturach
Obcokrajowcy uczą inwestowania
Pomocnik w wybraniu odpowiedniego funduszu dla Ciebie
Ponadprzeciętne zyski i ryzyko funduszy sektorowych
W co zainwestować 10 tysięcy złotych?
Zalety i wady inwestowania w fundusze
