Akcje będą atrakcyjne chociaż ryzykowne- 2011-01-19 22:37:38 (Czytano: 1182 razy)
Polacy bardzo powoli zaczynają ponownie przekonywać się do funduszy inwestycyjnych. A szkoda, bo ostatnie dwa lata na rynku funduszy inwestycyjnych, to atrakcyjne stopy zwrotu właściwie we wszystkich najważniejszych segmentach rynku – od funduszy pieniężnych po akcyjne. W 2011 r. trudno będzie doszukiwać się w krótkim okresie świetnych perspektyw dla rynków obligacji – uważa Marcin Mierzwa, zastępca Dyrektora Biura Maklerskiego Alior Banku.
-
TFI.pl: Jak to zwykle bywa z początkiem roku, musimy pokusić się o próbę przewidzenia, co będzie atrakcyjnym instrumentem inwestycyjnym przez najbliższe 12 miesięcy? Złoto, surowce, giełdy rosyjskie, GPW, czy może na przekór wszystkim – nieruchomości?
…lub jeszcze coś bardziej zaskakującego?
Marcin Mierzwa: Większość analiz dotyczących prognoz na 2011 rok, wskazuje na dalszą poprawę koniunktury gospodarczej oraz na pozytywny rozwój wydarzeń na rynkach kapitałowych. Nie inaczej jest z naszymi prognozami. Uważamy, że 2011 rok ma szansę być rokiem kontynuacji hossy z ostatnich dwóch lat. Jednak jednocześnie podkreślamy, że byłby to już trzeci rok hossy, co świadomy inwestor powinien interpretować w ten sposób, iż ryzyko inwestycyjne jest większe (nie mniejsze jak się powszechnie wydaje) niż jeszcze rok temu.
Zakładając jednak pozytywny rozwój wydarzeń na rynkach kapitałowych należy przyjąć,
że dotychczasowe trendy jeśli chodzi o osiągane stopy zwrotu będą kontynuowane, a zatem inwestycje w złoto, akcje rosyjskie, akcje polskie czy też ogólnie akcje rynków wschodzących, powinny nadal być zyskowną inwestycją.Jeśli zaś chodzi o coś zaskakującego, to w Biurze Maklerskim Alior Banku od jakiegoś już czasu przyglądamy się małym i średnim spółkom japońskim (a precyzyjniej funduszom inwestycyjnych opartym o te spółki). Może być tak, że przy dalszej poprawie koniunktury gospodarczej na świecie oraz przy dynamicznie bogacącym się społeczeństwie chińskim, małe i średnie spółki z Japonii okażą się ciekawą inwestycją ze względu na możliwe korzyści wynikające z bliskości geograficznej atrakcyjnego rynku chińskiego.
Od dwóch lat klienci niemal nieprzerwanie lokują coraz więcej środków w krajowych TFI, przy czym wartość wpłat w 2010 r. była ponad trzykrotnie wyższa niż w 2009 r. Czy to oznacza, że Polacy przestali już obrażać się na fundusze? A może to znak, że zbliża się pora by wycofywać środki?
Rzeczywiście skala napływu aktywów do funduszy inwestycyjnych w 2010 roku jest około czterokrotnie większa niż w roku 2009. Jednak daleko jeszcze do skali napływu, którą można było zaobserwować w 2007 roku. Warto również zwrócić uwagę na strukturę alokacji środków. Rok 2010 zostanie podsumowany istotnym napływem aktywów do funduszy najmniej ryzykownych oraz odpływem aktywów z funduszy bardziej ryzykownych opartych o akcje. Zatem odpowiadając na pytanie – Polacy bardzo powoli zaczynają ponownie przekonywać się do funduszy inwestycyjnych. A szkoda, bo ostatnie dwa lata na rynku funduszy inwestycyjnych, to atrakcyjne stopy zwrotu właściwie we wszystkich najważniejszych segmentach rynku – od funduszy pieniężnych po akcyjne. Rok 2011 pod tym względem nie będzie zapewne już taki jednoznaczny. Na przykład trudno doszukiwać się w krótkim okresie świetnych perspektyw dla rynków obligacji. A jednak Polacy w 2010 roku najczęściej wybierali fundusze oparte właśnie o ten rynek. Zapewne było to związane z bardzo dobrymi historycznymi wynikami z ostatnich dwóch lat. W przypadku tych funduszy sądzę, że warto obecnie zweryfikować swoją strategię inwestycyjną i rzeczywiście ocenić na ile inwestycja w fundusz obligacji dokonana w ostatnim roku była świadomą decyzją, związaną z oczekiwaniem na lepsze stopy zwrotu w perspektywie kilku lat, a na ile decyzją emocjonalną związaną z historycznymi stopami zwrotu. Warto tutaj podkreślić, że czas rosnących stóp procentowych (a wszystko wskazuje na to, że właśnie w takich realiach znalazła się gospodarka), nie jest okresem korzystnym dla funduszy obligacyjnych. W odniesieniu do funduszy bardziej ryzykownych, tych opartych o akcje, to w całym 2010 roku, byliśmy świadkami odpływu aktywów z tego segmentu rynku. Trudno zatem na tej podstawie twierdzić, że zbliża się pora, aby wycofywać środki z tych funduszy. Koniec poprzedniej hossy na rynkach akcji został poprzedzony długim okresem systematycznych napływów netto do funduszy akcyjnych. Jeśli mielibyśmy podejmować decyzje inwestycyjne o wycofywaniu środków z funduszy inwestycyjnych, tylko na podstawie obserwacji tzw. zachowania stadnego inwestorów lokujących środki w fundusze inwestycyjne, to należy stwierdzić, że z takim stadnym zachowaniem mieliśmy do czynienia w zeszłym roku co najwyżej w przypadku funduszy obligacyjnych, a już na pewno nie w przypadku funduszy opartych o inwestycje w akcje.
Indeks WIG w 2009 r. wzrósł niemal o 50 proc., ale w ubiegłym roku już „tylko” o 18 proc. Jak Pan to skomentuje? Czy nasza giełda zwalnia? A może zapowiada się od dawna wieszczona głębsza korekta?
Głębsza korekta kiedyś w końcu nadejdzie, tak jak i nadejdzie kiedyś kolejny kryzys. A im dłużej trwa hossa, tym coraz większe prawdopodobieństwo nadejścia bessy. Tak wyglądają rynki od lat. I nie sądzę, żeby tutaj mogło się coś zmienić. Jednak z doświadczenia wiem, że głębsza korekta, czy też bessa nie nadchodzi wtedy kiedy jest zapowiadana. A jeśli jest zapowiadana, to może przewrotnie oznaczać, że hossie nic na razie wielkiego nie grozi. Ponadto wzrost w 2009 roku był silnym odreagowaniem, wcześniejszej zbyt emocjonalnej i pesymistycznej reakcji na kryzys. Akcje wielu spółek były po prostu bardzo tanie i z tego powodu mieliśmy do czynienia z tak spektakularnym wzrostem. Natomiast sukcesem 2010 roku jest dalsze umocnienie się rynków akcji po tak udanym 2009 roku. Oczywiście naturalnym wydaje się myślenie, że skoro przez dwa lata nie było żadnej większej korekty, to może ona czekać nas w 2011 roku. Jednak takiej pewności nie ma.
Uważam, że warto tutaj zwrócić uwagę na trochę inny aspekt tego pytania. Otóż każdy inwestor, który obecnie podejmuje decyzje inwestycyjną o ulokowaniu kapitału w bardziej ryzykowne aktywa typu akcje, musi mieć świadomość tego, że ryzyko inwestycyjne jest większe niż jeszcze rok, czy dwa lata temu. I tylko z tego punktu widzenia, w porównaniu do dwóch poprzednich lat, powinien zainwestować odpowiednio mniej swojego kapitału w te aktywa. Z drugiej strony taki inwestor musi również brać pod uwagę realną sytuację, w której się znajduje, tzn. niskie stopy procentowe oraz poprawiającą się sytuację gospodarczą, zachęcające do poszukiwania alternatywnych inwestycji do lokat (co może oznaczać, że 2011 również będzie udany pod względem inwestycji w akcje). A zatem znając jedną i drugą stronę medalu, inwestor powinien odpowiedzieć sobie na pytanie czy (i wykorzystując jaką część swoich środków) jest gotowy w tym momencie podjąć to ryzyko, oczekując w zamian wyższych stóp zwrotu niż na lokacie? Na to pytanie powinien odpowiedzieć sobie każdy, kto zastanawia się obecnie nad inwestycją w akcje. Ja ze swojej strony mogę do tego dodać tylko jeszcze jedno zdanie. Jeśli inwestor świadomie w obecnej chwili stwierdza, że dla niego ryzyko jest zbyt duże i nie podejmuje decyzji o inwestycji w akcje, to w sytuacji kiedy na przykład za rok okaże się, że jednak warto było zaryzykować, bo przez ten czas akcje średnio zarobiły na przykład kolejne 20%, to niech będzie konsekwentny w swoich działaniach i nie zmienia przyjętej wcześniej strategii inwestowania.
Pojawiają się opinie, że GPW czeka trudniejszy rok m.in. z powodu zmniejszonej składki do OFE. PTE będą teraz mniej angażować się na rynku akcji. Czy zgodzi się Pan z taką opinią?
Uważam, że mamy obecnie zbyt mało informacji, żeby wydać odpowiedzialną opinię na ten temat. Oczywiste jest, że zmniejszenie składki spowoduje mniejszy popyt generowany przez OFE na akcje polskich spółek. Jednak jeśli okaże się, że jednocześnie maksymalny limit zaangażowania OFE w akcje zostanie zwiększony – niektóre źródła prasowe podają, że może to być nawet do 90% aktywów - to może się okazać, że ta informacja zostanie zinterpretowana pozytywnie dla rynków. A zatem do właściwej interpretacji i oceny wpływu zmian w OFE na koniunkturę giełdową, należy poczekać na ostateczne decyzje w tym zakresie. Jednocześnie należy założyć, że do momentu poinformowania społeczeństwa o docelowym kształcie reformy emerytalnej, czynnik niepewności związany ze zmianami w OFE, będzie miał charakter umiarkowanie negatywny dla prognozowania koniunktury.
Czy może Pan zdradzić jakie oferty z rynku pierwotnego Biuro Maklerskie Alior Banku zamierza przeprowadzić w ciągu najbliższych kilku miesięcy?
Takie informacje objęte są klauzulą poufności. Mogę jednak dodać, że chcielibyśmy na tym rynku być bardziej aktywni w 2011 roku.
Czy w tym roku zamierzacie Państwo rozszerzyć listę partnerów z grona TFI? Czy poza własnym SFIO Alior zamierza stworzyć samodzielne TFI?
Nasza strategia podejścia do dystrybucji TFI, opiera się na modelu otwartej platformy dystrybucyjnej. Staramy się jednak tak dobierać partnerów, żeby klienci wiedzieli, iż na poziomie Biura Maklerskiego Alior Banku została dokonana wstępna selekcja jakości dostępnych produktów inwestycyjnych. Dlatego na pewno nie będziemy oferować wszystkich TFI dostępnych na polskim rynku. Przed wprowadzeniem kolejnego TFI do oferty zawsze zwracamy uwagę na jakość zespołu zarządzającego funduszami, na innowacyjność oraz atrakcyjność dostępnych produktów. Ciągle poszukujemy atrakcyjnych partnerów TFI do współpracy, gwarantujących dobrą jakość zarządzania i ciekawe produkty. Rozmawiamy z kilkoma TFI i pewnie w trakcie 2011 roku pojawią się w ofercie produkty kolejnych partnerów.
Jeśli chodzi o własne TFI, to chciałbym podkreślić, że jesteśmy zadowoleni z dotychczasowej współpracy z IPOPEMA TFI, w zakresie zarządzania funduszami ALIOR SFIO. Zatem w chwili obecnej nie mamy konkretnych planów dotyczących powstania własnego TFI. Niemniej jednak nie wykluczamy stworzenia takiego w przyszłości.
Rozmawiał Piotr Kowalski
- ZUS coraz bardziej interaktywny
- Warto inwestować w energię z odpadów
- Akcje będą atrakcyjne chociaż ryzykowne
- Pomysł na biznes może zgłosić każdy
- 100 procent zysku z ziemi
- Whisky - wschodząca gwiazda wśród inwestycji
- Ziemia rolna ma ogromny potencjał wzrostu
- Whisky - wschodząca gwiazda wśród inwestycji
- Czas na prawdziwe doradztwo finansowe dla firm
- Rynek NewConnect: mniej regulacji, wyższe ryzyko i nawet kilkusetprocentowe zyski
Ostatnie artykuły:
.:. Graficzne notowania TFI.PL
- .: Mapa termiczna funduszy inwestycyjnych
.:. AKTUALNOŚCI 26 maja 2012
- Polacy wciąż budują domy!
Kto w Polsce buduje najwięcej lokali mieszkalnych? Okazuje się, że nie deweloperzy ani spółdzielnie, tylko inwestorzy indywidualni. Tak wynika z najnowszych danych GUS.
- Przeceny akcji na rynkach światowych
- W oczekiwaniu na rozwiązanie sprawy greckiej – kondycja polskiego rynku obligacji na tle wydarzeń w Europie
- Trzeci z rzędu miesiąc dodatniego salda nabyć i umorzeń w funduszach inwestycyjnych
- Czy inwestycje alternatywne podbiją Polskę?
- Funduszom przeszkadzają słabe wyniki na rynku akcji » Archiwum
.:. NAJPOPULARNIEJSZE
-
Amplico TFI
Aviva Investors Poland TFI
BPH TFI
BZ WBK TFI
Copernicus Capital TFI
IDEA TFI
ING TFI
Investors Fundusze Otwarte TFI (dawniej DWS Polska TFI)
KBC TFI
Legg Mason TFI
Millennium TFI
Noble Funds TFI
OPERA TFI
PKO TFI
Pioneer Pekao TFI
SUPERFUND TFI
Skarbiec TFI
TFI Allianz Polska
TFI PZU
Union Investment TFI
-
Fundusz Własności Pracowniczej PKP SFIO
ING Parasol FIO subfundusz Akcji Plus
ING Parasol FIO subfundusz Selektywny
ING Parasol FIO subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
Millennium FIO Subfundusz Zrównoważony
PKO Akcji FIO
PKO Akcji Nowa Europa FIO
PKO Obligacji Długoterminowych FIO
PKO Parasolowy FIO Subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
PKO Parasolowy FIO Subfundusz Zrównoważony Plus
PKO Stabilnego Wzrostu FIO
PKO Strategicznej Alokacji FIO
PKO Zrównoważony FIO
PZU FIO Parasolowy subfundusz PZU Stabilnego Wzrostu Mazurek
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Akcji Polskich
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Stabilnego Wzrostu
Pioneer FIO Subfundusz Pioneer Zrównoważony
Pioneer Fundusze Globalne SFIO subfundusz Akcji Rynków Wschodzących
Pioneer Obligacji Dolarowych FIO (USD)
Pioneer Obligacji Dolarowych Plus FIO (USD)
-
50 najbogatszych
Informacja prawna
Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej
Kontakt
Mapa termiczna funduszy w TFI.pl
O serwisie
Pracuj efektywniej
Public and Investor Relations
Reklama
Rynek funduszy inwestycyjnych w Polsce w 2007 roku
Słownik Inwestora
Ustawa o funduszach inwestycyjnych
Ustawa o indywidualnych kontach emerytalnych
Ustawa o nadzorze nad rynkiem kapitałowym
Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi
Ustawa o ofercie publicznej
W co zainwestować 10 tysięcy złotych?
Warren Buffett
Zalety i wady inwestowania w fundusze
Żeby zarobić trzeba ryzykować
-
Co robić z funduszami akcyjnymi
Dobry moment na sprawdzenie zarządzających
Jeśli oszczędzać to realnie
Jeśli sprzedawać jednostki, to powoli
Mity o strukturach
Obcokrajowcy uczą inwestowania
Pomocnik w wybraniu odpowiedniego funduszu dla Ciebie
Ponadprzeciętne zyski i ryzyko funduszy sektorowych
W co zainwestować 10 tysięcy złotych?
Zalety i wady inwestowania w fundusze
